Symbol senny
Jedzenie

Sen o jedzeniu: co oznacza ten sen?

Co oznacza sen o jedzeniu: przyjemność we wspólnym posiłku, zepsute jedzenie i to, jak odczytują to różne tradycje.

Jedzenie jest najbardziej dosłownym obrazem, jaki psychika ma na zamianę tego, co zewnętrzne, w to, co wewnętrzne: co zostało wzięte do środka, przestaje być cudze. Dlatego właściwe pytanie tego snu brzmi nie „co”, lecz „czy dało się to strawić” — a trzy tradycje opisane niżej odpowiadają na nie zupełnie różnie: jedna czyta jedzenie moralnie, druga przez trawienie, trzecia przez pole i przez sam czasownik.

Jedzenie z przyjemnością, często w towarzystwie. Sen o wspólnym stole czytany bywa jako sytość i przynależność — a wspólny posiłek jest w kilku wykładniach obrazem uczestnictwa, nie samego pożywienia.

Zepsute jedzenie albo głód, którego jedzenie nie zaspokaja. Posiłek, który nie syci, jedzenie zmieniające się w ustach, apetyt wracający natychmiast — wszystko to czyta się raczej ku czemuś przyjętemu, a nieprzetrawionemu, niż ku brakowi.

Bycie karmionym i karmienie innych. Rozróżnienie, które w jednej z opisanych niżej tradycji jest kluczowe.

Jedzenie w samotności przy stole nakrytym dla wielu. Obraz osobny i mocny: negatyw wspólnego posiłku.

Co zostało zjedzone. W jednej z opisanych niżej tradycji szczegół potrawy waży znacznie więcej niż w europejskim odczytaniu — z powodów, które mają więcej wspólnego z brzmieniem słów niż z jedzeniem.

Czego ten sen nie oznacza. Sen o jedzeniu nie jest zapowiedzią dostatku ani niedostatku, ani wskazówką dietetyczną. Tradycje opisane niżej mówią, czym w wyobraźni jest przyjmowanie — a nie co znajdzie się w spiżarni.

Spojrzenia różnych tradycji

Tradycja czyta jedzenie uważnie i czyta je moralnie: osią jest to, co dozwolone, przeciw temu, co zakazane, więc jedzenie dobre i spożywane z apetytem czytane bywa ku dostatkowi uczciwie zdobytemu, a jedzenie zepsute albo zakazane — ku zyskowi ze źródła, które śniący powinien sobie obejrzeć. Pojęciem, wokół którego cały ten odcinek się obraca, jest zaopatrzenie: to, co człowiekowi jest dane, w odróżnieniu od tego, co sobie bierze.

Dwie kotwice z pisma są przy tym sprawdzalne po samej nazwie. Al-Mā'ida znaczy dosłownie „stół zastawiony” i sura nosi tę nazwę od stołu zesłanego na prośbę uczniów — cała sura nazwana od posiłku mówi czytelnikowi, ile ten rejestr tu waży. A tradycja pamięta Marię obdarowaną daktylami w chwili największej potrzeby — zaopatrzenie przychodzące dokładnie wtedy, gdy jest konieczne, co jest przychylnym biegunem każdego snu o jedzeniu w tej tradycji. Sury wymieniamy z nazwy, bez wersetów i bez narracji.

Korpus rozróżnia też bycie karmionym od karmienia: bycie karmionym czytane jest ku otrzymywaniu, karmienie innych ku własnej pozycji i szczodrości — a wysokie poważanie, jakim ta tradycja darzy nakarmienie człowieka, czyni to drugie odczytanie cieplejszym, niż spodziewa się dzisiejszy czytelnik. Dwa dalsze wątki podajemy z zastrzeżeniem: niejedzenie nie jest po prostu niedostatkiem w tradycji, która ceni post; a materiał klasyczny niesie uderzające odczytanie jedzenia mięsa w rejestrze obmowy, do którego obraz podsuwa samo pismo, w surze al-Ḥudżurat, wymienionej z nazwy. Jak mocno na tym obrazie opiera się sam korpus senny, jest tym, czego nie umiemy zważyć, więc podajemy to jako jeden nurt: usta jako miejsce, w którym krzywda bywa czyniona, a nie doznawana.

Odczytaniem stałym jest przyswajanie, a pogłębia je to, że jedzenie jest najbardziej dosłownym obrazem, jaki psychika ma na zamianę zewnętrznego w wewnętrzne: co zostało wzięte do środka, przestaje być cudze. To daje odczytaniu jego właściwy zawias, którym nie jest to, co zostało zjedzone, lecz to, czy dało się to strawić. Posiłek, który nie syci, jedzenie zmieniające się w ustach, apetyt wracający natychmiast po jedzeniu — wszystkie te obrazy czyta się ku materiałowi przyjętemu, a niezmetabolizowanemu. Głód, którego jedzenie nie zaspokaja, czytany bywa zaś ku potrzebie źle rozpoznanej: apetyt jest prawdziwy, a pokarm niewłaściwy.

Bycie zjadanym jest odwrotnością i należy do innego rejestru: pożerający aspekt Wielkiej Matki jest rzeczywiście materiałem Junga i wolno go tak nazwać, ale sama postać należy do hasła o matce. Drugim biegunem tego odcinka jest wspólny posiłek: psychologia analityczna czyta wspólny stół jako uczestnictwo, przez co sen o jedzeniu w samotności przy stole nakrytym dla wielu niesie to odczytanie wprost, tylko ze znakiem przeciwnym.

Rejestr sennikowy najpierw i jest obfity: ludowe senniki czytają jedzenie i picie uważnie — odczytania mają kształt taki, że najedzenie się do syta zapowiada dostatek i pomyślność; jedzenie zabrane albo niemożność jedzenia — niepomyślnie; picie wina czytane rozmaicie, wedle towarzystwa i stanu pijącego. Referujemy kształtem, bez podawania wydania.

Tutaj najłatwiej jest przy tym o nadinterpretację i trzeba to powiedzieć wprost. Chińszczyzna ma niezwykle liczną rodzinę wyrażeń, w których 吃 („jeść”) jest po prostu czasownikiem od doznawania czegoś: 吃苦 (chī kǔ, „jeść gorycz”) to znosić trudy, 吃亏 (chī kuī, „zjeść stratę”) to wyjść na czymś gorzej, 吃惊 (chī jīng) to być zaskoczonym, 吃醋 (chī cù, „jeść ocet”) to być zazdrosnym, a 吃不了兜着走 (chī bù liǎo dōu zhe zǒu, „czego nie zjesz, to zabierzesz ze sobą”) mówi o poniesieniu konsekwencji. Wszystkie należą do żywej mowy codziennej. Są jednak metaforą języka na doświadczenie, a nie orzeczeniami sennika, a wnioskowanie od „chińszczyzna mówi, że się je gorycz” do „a więc sen o jedzeniu znaczy trudy” jest dokładnie tym błędem. Podajemy tę rodzinę jako fakt językowy, który czyni chiński sen o jedzeniu wyjątkowo wieloznacznym, i trzymamy ją osobno od sennikowego rejestru dostatku.

Dwa dalsze zwroty wyznaczają brzegi. 民以食为天 (mín yǐ shí wéi tiān, „lud ma jedzenie za swoje niebo”) tłumaczy, dlaczego ten rejestr waży tu więcej niż jego europejski odpowiednik. 生米煮成熟饭 (shēng mǐ zhǔ chéng shú fàn, „surowy ryż już się ugotował”) mówi o rzeczy zrobionej i nieodwracalnej; nie ma sennikowego hasła, które by tak czytało ugotowany posiłek, więc podajemy sens zwrotu i oferujemy go jako wyrażenie, którym można opisać sen, gdzie posiłek jest wyraźnie faktem dokonanym — jako opis, nie jako wykładnię.

Osobną warstwą są zaś zwyczaje stołowe oparte na brzmieniu — i podajemy je jako zwyczaje, nie jako wykładnie snów. Gruszki (梨, lí) nie dzieli się między dwoje, bo „dzielić gruszkę” brzmi jak 分离, „rozstać się”; jujuby (枣, zǎo) i orzeszki pojawiają się na weselach, bo 枣 brzmi jak 早, „wcześnie”, w formule życzącej wczesnego potomstwa. Właśnie dlatego chiński sen o jedzeniu potrafi obrócić się na tym, co zostało zjedzone, w sposób, jakiego europejski nie zna. Podobna gra ryby i nadmiaru należy do hasła o rybie i tam jest wyłożona.

Twój sen był inny?

Opowiedz nam dokładnie, co widziałeś — nasza starannie wytrenowana AI przeanalizuje każdy niuans Twojego snu.

Uzyskaj osobistą interpretację