
Sen o pływaniu: co oznacza ten sen?
Co oznacza sen o pływaniu: swobodny ruch w wodzie, walka z prądem i interpretacje z tradycji oraz psychologii.
Pływanie stawia na pierwszym planie działanie: śniący nie tylko jest w wodzie, lecz musi coś robić, żeby w niej pozostać. Właściwym tematem tego hasła jest jednak coś węższego — kompetencja, którą trzeba podtrzymywać. Ruch trwa albo ustaje; twarz musi wracać do powietrza. Tonięcie ma na tej stronie własne hasło i jest biegunem przeciwnym; tutaj mowa o umiejętności, która działa dopóty, dopóki się jej nie przerwie.
Swobodne pływanie w spokojnej wodzie. Zwykle odzwierciedla pewność w radzeniu sobie z sytuacją emocjonalnie obciążającą, którą na jawie właśnie udaje się opanować.
Walka z prądem. Wskazuje na zmaganie wymagające, lecz podjęte świadomie — wysiłek, nie bezradność. Ważne jest to, że pauza cofa.
Utrata dna pod nogami. Zwykle moment, na którym sen się obraca: do tej chwili sprawa jest kwestią techniki, od tej chwili — zaufania.
Woda mętna albo ciemna. Wariant osobny, i wart drugiego pytania: czy śniący w tej mętności zgubił się, czy raczej z niej korzysta. Jedno z opisanych niżej wyrażeń stawia tę kwestię wprost.
Pływanie lepiej, niż się umie na jawie. Częsty i wart odnotowania: czytany bywa jako zdolność, którą psychika zarejestrowała wcześniej, niż zdążyła to zrobić świadomość.
Czego ten sen nie oznacza. Sen o pływaniu nie jest zapowiedzią podróży ani wyrokiem o sprawności śniącego. Tradycje opisane niżej czytają go jako obraz wejścia w coś większego od siebie i utrzymywania się w tym.
Spojrzenia różnych tradycji
Klasyczne odczytanie jest tu ciekawsze niż nowoczesne, emocjonalne. Korpus czyta pływanie jako wejście w wielką sprawę, a nie jako stosunek do uczuć: skoro morze figuruje w tej tradycji zwyczajowo władcę albo siłę znacznie większą od śniącego, to pływanie w nim czytane bywa jako wejście w układy z taką siłą, a wyjście na ląd — jako wyjście z nich cało. Rozciągnięcie to podajemy z ostrożnością: sam rejestr morza jako wielkiej mocy jest w materiale klasycznym dobrze poświadczony, a wniosek o układach z możnym człowiekiem jest tym, jak tradycja ten rejestr stosuje, więc mówimy, że tak czyta jeden z nurtów, a nie że tak brzmi ustalona reguła.
Dalej rejestr jest już zwyczajny: dopłynięcie do drugiego brzegu czytane bywa ku sprawie doprowadzonej do końca; pływanie bez widoku lądu albo w wodzie ciemnej i wzburzonej — ku sprawie, w której śniący jest ponad własną głębokość. Kontrast z tonięciem jest w tej tradycji jej własny i wyraźny; hasło o tonięciu niesie go w pełni i tam należy po nie sięgnąć. Woda czysta czytana jest przychylnie w całym tym korpusie, nie tylko przy pływaniu, i uczciwie jest podać to jako nawyk ogólny, a nie jako regułę tego hasła.
Zestaw kontrastów jest tu kompletny: tonięcie jest byciem zabranym przez żywioł, latanie jest własną mocą śniącego w ośrodku, który nie stawia oporu, a pływanie jest tą samą mocą w jedynym ośrodku, który opór stawia. Do tego dochodzi to, że pływanie trzeba podtrzymywać. Ruch trwa albo ustaje, twarz musi wracać do powietrza — a w odczytaniu jungowskim czyni to z pływania obraz stosunku do treści nieświadomych, którego nie osiąga się raz na zawsze: kompetencja jest tu pracą bieżącą, a nie stanem zdobytym.
Momentem, na którym sen zwykle się obraca, jest utrata dna: do tej chwili umiejętność jest techniką, od tej chwili jest zaufaniem. I wreszcie postać częsta, a rzadko opisywana — sen, w którym śniący pływa lepiej, niż potrafi na jawie. Czyta się ją ku zdolności, którą psychika zarejestrowała wcześniej niż świadome ja: sen jako uprzedzenie, a nie jako życzenie. Wszystko to pozostaje sposobem pracy szkoły z obrazem.
Rejestr sennikowy najpierw i z zastrzeżeniem: odczytania mają kształt taki, że przeprawa przez wodę i dotarcie na drugą stronę zapowiadają sprawę doprowadzoną do skutku; pływanie w wodzie czystej czytane jest przychylnie, a w mętnej albo ciemnej — ku kłopotom przed śniącym; zapadanie się albo niemożność wyjścia — niepomyślnie. Hasło o tonięciu niesie własny materiał i tam należy odesłać. Referujemy kształtem, bo wersje ksiąg się różnią.
Z języka bierzemy najpierw 如鱼得水 (rú yú dé shuǐ, „jak ryba, która trafiła do wody”) — wyrażenie na bycie całkowicie w swoim żywiole i naturalna rzecz, po którą sięga się, opisując pływanie bez wysiłku; własny materiał ryby niesie hasło o rybie, a tutaj bierzemy sam zwrot. Dla pływania pod prąd język ma obraz łodzi, nie pływaka, i uczciwie to powiedzieć: zwrot o łodzi prowadzonej pod prąd, w którym niepłynięcie naprzód jest cofaniem się, wyłożony jest przy śnie o łodzi i tam należy po niego sięgnąć.
Najlepsza linijka stoi zaś po przeciwnej stronie umiejętności: 淹死的都是会水的 (yān sǐ de dōu shì huì shuǐ de, „topią się ci, którzy umieli pływać”). Zdanie to mówi, że sama kompetencja bywa narażeniem — bo to pewny pływak wypływa za daleko — i to na nim rzecz obraca się od sprawności ku ryzyku. Do wody mętnej dochodzi wreszcie 浑水摸鱼 (hún shuǐ mō yú, „łowić ryby w mętnej wodzie”): zwrot o kimś, kto na mętności korzysta, przez co sen o ciemnej wodzie zyskuje drugie pytanie — czy śniący w niej zabłądził, czy raczej z niej korzysta. Zwrot o wodzie, która unosi łódź i która ją wywraca, należy do hasła o łodzi i tam jest wyłożony.
Twój sen był inny?
Opowiedz nam dokładnie, co widziałeś — nasza starannie wytrenowana AI przeanalizuje każdy niuans Twojego snu.
Uzyskaj osobistą interpretację